Posty

Wyświetlam posty z etykietą pudry

Moja kolekcja z INGLOTA cz. 2

Obraz
Cześć kochani!
Dziś chciałabym Wam przedstawić resztę mojej kolekcji z Inglota. Ostatnio opowiadałam troszkę o cieniach, a dziś będzie o pudrach sypkich, rozświetlaczu, różach, kredkach, bazie pod cienie i eyelinerach w żelu. Troszkę się tego uzbierało:) Od czego by tu zacząć? Hmm... może od tego czego jest najmniej:)
Baza pod cienie
Przyjemna kremowa baza w beżowym odcieniu spokojnie wyrówna koloryt na powiece i "zakamufluje" żyłki jakie czasem są widoczne. Należy nakładać ją ostrożnie i niewielką ilość, bo jeśli się przesadzi, pomimo najszczerszych chęci, cienie i tak zrolują się i zbiorą w załamaniu, co nie będzie wyglądało zbyt estetycznie. I nie polecam jej nosić latem w torebce:) Ja tak zrobiłam i miałam dość płynny produkt:) Zresztą mogliście zobaczyć jak zabawnie się uformowała po takim noszeniu w poprzednim poście TUTAJ. Pudełeczko jest jak zawsze ładne, proste i praktyczne, a produkt z nim bardzo wydajny, bo używamy go na prawdę niewiele.
Kredki do oczu i ko…