Posty

Wyświetlam posty z etykietą niekosmetyczni ulubieńcy

Ulubieńczy maja 2016

Nie wiem jak Wam, ale mi maj przeleciał, że nawet nie zdążyłam się zorientować kiedy to się zadziało:( W połowie miesiąca w końcu zrobiło się ciepło, wszystko wokół zaczęło przyjemnie pachnieć wiosną. A jeśli mówimy o zapachu wiosny to mi kojarzy się on ze słońcem, bzami, kwitnącą wiśnią, jabłonią, świeżo ściętą trawą, wilgotna ziemią o poranku, kiełkującym zbożem i chabrami. Gdyby można było zamykać zapachy z powietrza do flakonika to z pewnością właśnie taki zapach na tą porę roku bym wybrała. Taki wiosenny zapach świeżości i budzącego się życia.
Skoro już jesteśmy przy zapachach to pod koniec miesiąca moje serce skradła mgiełka do ciała z H&M o zapachu małego francuskiego makaronika - Pink Macaroon. Jest lekka, słodko-kwaśna i dziewczęca. Nuty głowy to świeże cytrusy i zielone jabłuszko; serca - słodka brzoskwinia, dojrzała malina, soczysta śliwka i kokos, natomiast nutę bazy stanowią drzewo cedrowe i sandałowe. Poza zapachem, który na moim ciele utrzymuje się wyjątkowo długo, o…

Kosmetyczni i niekosmetyczni ulubieńcy wakacji.

Hej!
Wakacje minęły mi niezwykle szybko, prawdę powiedziawszy nawet nie wiem kiedy. Może to dlatego, że w połowie czerwca zaczęłam nową pracę w związku z tym nie miałam nawet urlopu. Hm... Mniejsza z tym :)
Lato w tym roku zbytnio nas nie rozpieszczało. Lipiec nie należał do szczególnie ciepłych miesięcy, bynajmniej dla mnie. Szczerze mówiąc jestem po prostu zmarzluchem i wolę kiedy jest cieplej niż zimniej, a jeśli chodzi o sierpień to i ten miesiąc niespecjalnie nas rozpieścił. Temperatury powyżej 30st.C. to też zdecydowanie nie to co tygryski lubą najbardziej. Kiedy byłam młodsza wakacje były zdecydowanie o wiele przyjemniejsze:), ale nie o wspomnieniach z dzieciństwa być miało;)
Lato to czas, który kojarzy nam się z leniuchowaniem, wieczornymi spacerami, piknikami na świeżym powietrzu w gronie przyjaciół lub samotnie z książką. Książki... Jakie to piękne słowo :) Od takich właśnie niekosmetycznych ulubieńców minionego lata chciałabym zacząć.
Po dłuższej chwili ponownie zanurzyłam się …