Połyskujący, fioletowy makijaż na walentynki.

Hej,

W pierwszym w tym roku wpisie chcę się z wami podzielić moim pomysłem na makijaż walentynkowy. Sama tego święta nie obchodzę przynajmniej z dwóch powodów: po pierwsze nie mam z kim, a po drugie uważam, że uczucia powinniśmy okazywać sobie przez cały czas a nie tylko jeden dzień w roku. Jednak wiele z was zapewne wybiera się gdzieś ze swoimi połówkami, dlatego też pomyślałam, że i ja mogę podrzucić wam swoją inspirację na walentynkowe wyjście z partnerem.



Użyte kosmetyki:
*Podkład - Dr Irena Eris 105 Light Beige
*Baza - Benefit That Gal
*Puder - Inglot Loose Powder
*Korektor -  L'Oreal Paris Perfect Match 1 Ivory
 
*Baza pod cienie - Glam-Shop Glam-Glue
*Bronzer - Douglas Colletion Counturing Palette
*Róż - Sephora - Healty Rose
*Rozświetlacz - Wibo Face and Body Iluminator + Inglot AMC 63
*Brwi - Wibo pomada w odcieniu Soft Brown
*Rzęsy - Eveline Volumix Fiberlast
*Oczy - Sephora Precyzyjny eyeliner - 01 Noir; Inglot 390 + 353; Astor -
Shopping Guerillain New York (fiolet z tej paletki); Wibo - brązowy, metaliczny eyeliner (posłużył mi do zrobienia kreski ombre); Sephora Taupe Model
*Usta - Nabla Vanilla Queen



XOXO

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jeśli wybierasz się w podróż po Polsce...

Totalna klasyka

Moje JA po drugiej stronie lustra, czyli o próbie samooakceptacji w dzisiejszym świecie. Czy to możliwe? Część 1