Dzienny makijaż z użyciem palety Pupa Pupart

Hej,

Gwiazdka co prawda już dawno za nami, jednak od swoich bliskich dostałam bardzo fajną paletę od marki Pupa - Pupart (tutaj). Świetna paleta zarówno do dziennych jak i mocniejszych, wieczorowych makijaży. Paleta samowystarczalna, bo brakuje mi w niej matowego, ciepłego brązu i beżowego cienia, ale pozostałe kolory jakie znajdują się w paletce są na prawdę bardzo fajne. Mamy w niej ładny szampański połyskujący kolor, który w dziennym makijażu możemy położyć na całą powiekę, brąz o satynowym wykończeniu, którym możemy rozblendować cienie lub kredkę. Piękne złoto, brąz i miedź nadające się również na całą powiekę do dziennego makijażu, chociaż i w wieczorowej wersji spotlight świetnie się sprawdzą na środku powieki nałożone np na bazę NYX czy Glam-Shop.Trzy najciemniejsze kolory to połyskujący mocny czekoladowy brąz, ale taki bardziej w kierunku gorzkiej czekolady; piękne, chłodne, połyskujące srebro i satynowa czerń.

Dziś mam dla was zwykły, dzienny makijaż, który mogę sama nosić do pracy, mieści się w moim drescodzie, więc myślę, że i wam może przypaść do gustu.



Użyte kosmetyki:
*Podkład - MAC Face and Body Foun
*Puder - Inglot Loose Powder
*Korektor -  Bourjois Healthy Mix 51 Light

*Baza pod cienie - L'Oreal Paris Perfect Match 1 Ivory
*Bronzer - Lovely Dark Choclate
*Róż - Wibo Blush Creme
*Rozświetlacz - Inglot Multicolor System AMC83
*Brwi - Wibo pomada w odcieniu Soft Blonde
*Rzęsy - Eveline Volumix Firbelast
*Oczy - Inglot - 353, 357, 390, amc12 w wewnętrznym kąciuku oka;  Eveline Cosmetics - Metalic Cream Eyeshadow; Pupa Milano - paleta Pupart, kredka Easy Liner for Eyes
*Usta - Rimmel Vintage Pink



XOXO

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jeśli wybierasz się w podróż po Polsce...

Totalna klasyka

Moje JA po drugiej stronie lustra, czyli o próbie samooakceptacji w dzisiejszym świecie. Czy to możliwe? Część 1