Natural look by NYX

Witajcie Kochani!


Dziś mam dla was posta o kolorówce z NYX-a jaką posiadam. Jak widzicie nie jest tego dużo, ale chyba tylko dlatego, że odkryłam tą firmę dopiero jakieś pół roku temu.

Czym mnie zachwyciła?

Pierwsze co widzimy to opakowanie, niestety żyjemy w społeczeństwie, które coraz częściej właśnie na to zwraca uwagę. Kupujemy wszystko oczami:(, ale nie o tym chciałam. Opakowanie jest proste i ładne, plastikowe. Niestety kupując nie miałam możliwości go pomacać, bo zamawiałam je ze strony Douglasa, jednak sprawiało ono wrażenie dobrze wykonanego, stabilnego pudełeczka, któremu nie straszne podróżowanie w torebce, i faktycznie nie pomyliłam się. Paczka przyszła do mnie dość szybko, a jej zawartość dotarła w stanie nienaruszonym. Oryginalnie do paletki dołączona jest pacynka, ale z racji tego, że ja wykonuje swoje makijaże od dłuższego czasu pędzlami nie korzystam z niej, niemniej jednak jeśli ktoś woli pacynki, to takową jedną sztukę będzie miał dołączoną do cieni. Kolorki w palecie są ładnie napigmentowane, bardziej kremowe niż sypkie. Są plastyczne, ładnie się blendują i nie osypują. Długo utrzymują się na powiece, rolując się jedynie w warunkach ekstremalnych. Tą paletkę zawsze mam przy sobie w torebce, bo pozwala szybko i łatwo zmienić dzienny makijaż w coś bardziej wieczorowego albo coś innego. Oszczędzam miejsce, którego zawsze brak w naszych przepastnych torbach.


Oprócz paletki z cieniami posiadam również kremowy róż do policzków. Jak dla mnie jest świetny, bo mogę wykorzystać go również jako błyszczyk. Długo utrzymuje się na ustach i równomiernie schodzi. Jak prezentuje się ten róż na policzkach? Bardzo naturalnie, pięknie wtapia się w skórę dając wrażenie naturalnie zarumienionych policzków. Idealny dla dziewczyn o suchej skórze w tej partii twarzy, nie podkreśla skórek, nie tworzy nienaturalnej maski, ale trzeba stosować go niewielką ilość by nie wyglądał źle albo nie zrobił plam, chociaż pomocne w nim jest to, że jest w kremowej formie i można go szybko rozsmarować.


Na ten moment nie mam nic więcej z NYX-a, ale zastanawiam się nad zakupem jednej z pomadek, korektora i podkładu, ale najpierw chce zużyć produkty, które już mam. Jeśli pojawi się coś nowego to na pewno wam o tym napisze:)

XOXO

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jeśli wybierasz się w podróż po Polsce...

Totalna klasyka

Tale as old as time... czyli historia stara jak świat opowiedziana przez dwa kompletnie różne pokolenia